Skandal ze sprzedażą ludzkich szczątków. Harvard zapłaci 53 mln dolarów
Sprawa dotyczy byłego kierownika kostnicy Harvard Medical School Cedrica Lodge'a, który przez lata miał dostęp do ciał przekazanych uczelni na potrzeby badań i nauczania.
Według prokuratury w latach 2018-2022 mężczyzna zabierał z kostnicy m.in. głowy, mózgi, skórę, ręce, twarze i organy, a następnie przewoził je do swojego domu w New Hampshire i sprzedawał zainteresowanym osobom w różnych stanach USA.
Lodge przyznał się do winy i w grudniu 2025 r. został skazany na osiem lat więzienia. Jego żona Denise, która pomagała w procederze, otrzymała karę roku i jednego dnia pozbawienia wolności.
W sprawę zaangażowanych było również kilka osób kupujących ludzkie szczątki. Część z nich przyznała się do winy i została skazana.
Rodziny ofiar zarzucały Harvardowi zaniedbania w nadzorowaniu programu przekazywania ciał na potrzeby medycyny. Pozwy cywilne zostały złożone w 2023 r. po ujawnieniu procederu.
Handel zwłokami na Harvardzie. Uczelnia zapłaci miliony dolarów przez byłego kierownika kostnicy
W ramach ugody mają powstać dwa fundusze o łącznej wartości 53 mln dolarów, z których środki zostaną przekazane poszkodowanym rodzinom po ostatecznym zatwierdzeniu porozumienia przez sąd.
Harvard Medical School ma również publicznie potępić działania Lodge'a i przedstawić rodzinom informacje o zmianach w programie przekazywania ciał.
Uczelnia zapowiedziała ponadto utworzenie od roku akademickiego 2027/2028 corocznego stypendium dla studentów medycyny, które ma honorować osoby przekazujące swoje ciała na cele naukowe.
Władze Harvardu określiły działania byłego pracownika jako rażące naruszenie standardów etycznych i zdradę zaufania, jakim darzyli uczelnię dawcy oraz ich rodziny.